Dlaczego w MLM wyrwiesz sobie wszystkie włosy z głowy?

3

— Czyli co mnie wkurza w Marketingu zespołowym?

Spotkanie się z ofertą firmy, która działa w systemie MLM, jest jak pierwsza randka. Nie dla tego, że człowiek jest podniecony, czy zafascynowany, ale dlatego, że nagle wyłącza się myślenie i wszystkie naturalne zachowania.

Tak jak przy pierwszej „miłości”, nie nie pierdzisz, nie bekasz i nie zdarza Ci się rzucić żadną „kurwą”, bo przecież jesteś idealny. Tak samo, gdy dostajesz rekomendacje od znajomego, który może Ci pomóc rozwiązać, kilka przyziemnych problemów, to nagle się nie myjesz, nie używasz dezodorantu, perfum, nie dbasz o siebie i nigdy nie testujesz nowych rzeczy.

Dziś pokaże Ci kilka rzeczy, które codziennie doprowadzają mnie oraz wielu przedsiębiorców MLM do białej gorączki.

Nikt się nie myje – wszyscy śmierdzimy!

W ofercie firmy z która współpracuje mam w ofercie między innymi, wachlarz produktów codziennego użytku, takich jak mydło, pasta do zębów, czy dezodorant, których osobiście używam i według mnie, są skuteczne, wydajne i w 100% realizują swoje zadania. Jednocześnie są to najlepsze produkty do budowania biznesu, ponieważ teoretycznie każdy ich używa.

Jednak kiedy dostajesz możliwość wypróbowania ich, to nagle okazuje się, że przecież Ty się nie myjesz, a rozmowa na temat pasty do zębów, przypomina rozmowę z dzieckiem na temat seksu. Ciekawe tylko dlaczego jakimś dziwnym trafem, nie śmierdzi od Ciebie jak ze śmietnika. Przypadek?

Używanie mydła, dezodorantu, czy pasty do zębów staje się nagle tabu, a im człowiek bardziej wykształcony, tym bardziej nie wypada mu rozmawiać na ten temat.

Czy chcesz, czy nie i tak kupujesz produkty codziennego użytku. Bardzo często wybierasz za każdym razem inny produkt, ponieważ ten, który się skończył, był tak samo beznadziejny jak poprzedni i tak wertujesz sklepowe półki ponieważ tam masz Wielki wybór, a ja mogę Ci zaoferować tylko jeden produkt, który zastąpi Ci wszystkie inne. Tylko co się stanie jak Ci się znudzi?

A skąd ja to wiem? Bo sam przez wiele lat tak robiłem i wkurzało mnie to niesamowicie, że w sklepach dostępne jest samo badziewie, jednak nie na tyle, żeby się tym podzielić z innymi.

Wszyscy sądzą, że chcesz ich wykorzystać by zarobić na nich pieniądze.

Kiedy dostajesz do rąk produkt od znajomego, to znaczy, że on chce Cię oskubać, ale kiedy wkładasz ten sam produkt do koszyka w sklepie, to z radością oddajesz swoje pieniądze obcym.

Nie masz nic przeciwko, żeby zostawiać ogromne sumy pieniędzy w supermarketach, butikach, aptekach i wszystkich miejscach, gdzie kupujesz de facto produkty tego samego typu. Jedne są lepsze, drugie gorsze. Jedne tańsze, inne droższe. Tak czy inaczej kupujesz te produkty.

W tej sytuacji przypomina mi się scena z filmu – „Dzień Świra”. Pamiętasz modlitwę Polaka?

MLM jest stworzony po to, aby dawać szansę na każdej możliwej ścieżce. Jako klient zaoszczędzisz na produktach, bo kupujesz po najmniejszej możliwiej linii oporu, bez zbędnych pośredników i możesz otrzymać permanentne upusty, dzięki czemu więcej pieniędzy zostaje w Twojej kieszeni. Do tego często takie produkty, są dużo lepszej jakości, ponieważ firma może sobie na dbanie o to, gdy nie musi mieć gigantycznych budżetów reklamowych.

Kiedy produkt okazuje się dobry dla Ciebie i rekomendujesz go znajomym, którzy mogą mieć dokładnie, to samo co Ty, firma wypłaca Ci nieograniczone niczym premie, ponieważ dzięki Tobie, kolejna osoba może być zadowolona z tych produktów.

W tym modelu każdy wygrywa. Firma ma nowych klientów, Ty masz świetne produkty i dodatkowe pieniądze, a Twój znajomy dostał sprawdzone i dobrane do jego potrzeb produkty i kiedy tylko zechce może również zacząć na nich zarabiać dodatkowe pieniądze.

Tylko co z tego, że możesz skoro Ty się przecież nie myjesz i nie pomagasz swoim sąsiadom, by mogli żyć lepiej?

Konstruktywna krytyka jest lepsza niż brak reakcji. Tyle, że nikt Ci nic sam nie powie.

Kiedy wykonujesz dobrze swoją pracę, to ciężko z tym dyskutować. Firma z którą współpracuje działa od prawie ćwierć wieku w Polsce, jest liderem w swojej kategorii, posiadając 85% światowego rynku, a mimo to aktualnie poziom jego wykorzystania w naszym kraju wynosi poniżej 1%, co daje aktualnie największe możliwości rozwoju. Taki stan rzeczy jest po prostu faktem, a z faktami się nie dyskutuje.

Wielu ludzi patrzy na to co robisz, ale nikt Ci nie powie co mógłbyś zrobić lepiej. Po Ci wiedza na temat tego co im się podoba, a co nie? Co możesz zrobić lepiej, a czego robić nie warto? Jak zaczniesz ich pytać, to się obrażą, że chcesz im coś wcisnąć swoje produkty i koło się zamyka.

Może Ci się wydaje, że to co masz myślisz nie ma znaczenia, jednak każda konstruktywna krytyka posuwa ten świat do przodu. Gdyby tak wszyscy ludzie w Polsce stwierdzili, że ten blog nie ma żadnej wartości, to po co bym miał go tworzyć dalej?

Kiedy ktoś prosi Cię o pomoc, to zawsze przekaż mu informacje zwrotną. Powiedz co Ci się podoba, a co nie, żeby ta osoba mogła się rozwijać.

Jazda na emocjach

Tysiące ludzi działających w systemie Marketingu Zespołowego opierają swój biznes na fascynacji i ogromnych emocjach. „Ten produkt jest beznadziejny, ale gdy tylko zaczniesz go używać, Twoje życie się odmieni”. „To świetna oferta, którą z chęcią Ci wcisnę, jednak sam z tego nie korzystam”.
Zdarzyło Ci się słyszeć coś takiego? Pewnie nie, bo nikt nie odważyłby się tego powiedzieć w prost, jednak to od razu widać, gdy ktoś chce wciskać Ci kit.

Nie dziw się, że ludzie są podnieceni budową swojego biznesu, ponieważ jest to genialne doświadczenie. Jeżeli sam stworzysz produkt lub usługę, którą będziesz dostarczać światu, to chciałbym zobaczyć jak się z tego nie cieszysz.

Zasadnicza kwestia pojawia się w momencie, kiedy pierwsze emocje opadną, a pozostaje szara rzeczywistość. Cytując klasyka:

„Gdy nadchodzi odpływ, od razu widać kto pływa bez majtek.”
— Warren Buffett

Wtedy przychodzi czas na chłodną kalkulacje i fakty dotyczące firmy, z którą rozpoczęło się współprace. Ile faktycznie można zrobić w danej firmie? Jaki jest jej potencjał i co to znaczy?

Przychodzą wątpliwości i wiele osób rezygnuje z tej formy zarabiania pieniędzy, przez fałszywe oczekiwania względem rzeczywistości. Mimo, że gdyby Ci ludzie od początku wiedzieli na co się piszą, mieliby szansę na dobre zarobki w perspektywie czasu. Jednak odchodzą i czują się oszukani.

Wszyscy wszystko wiedzą, a nikt nic nie rozumie.

Branża MLM, jest aktualnie w ciekawym okresie rozwoju w Polsce. Wiele osób coś tam wie, o wydarzeniach z przed 20 lat, kiedy to przelała się fala oszustów i złodziei przez Polski rynek, jednak mało kto, zastanawia się jak to wygląda aktualnie.

To co było kiedyś już dawno minęło i nie ma szans na powrót. Jest to historia, którą należy zaakceptować, wyciągnąć z niej lekcję i iść do przodu. Dzisiejszy rynek nie zostawia złudzeń. Ta forma dystrybucji w przeciągu 3-5 lat stanie się jedną z podstawowych, ponieważ jest najbardziej opłacalna dla każdej strony uczestniczącej w procesie dystrybucji.

Oszuści, którzy będą chcieli Cię wykorzystać są, byli i będą w każdej branży, jednak nie może to rzutować na rzetelnych i uczciwych przedsiębiorców. MLM może Cię przed nimi obronić, bo skoro kupujesz produkty w swoim sklepie na jasnych zasadach i uczciwych zasadach, to ciężko żeby samemu siebie oszukiwać.

Możesz się z tym nie zgadzać, możesz z tym walczyć lub możesz to wykorzystać. Marketing Zespołowy jest to naturalna droga ewolucji systemu dystrybucji dóbr i usług.

Nie wiem jak Ty, ale ja jestem już zmęczony bieganiem po sklepach i reklamami na każdym kroku. Zdecydowanie wole spotkać się ze znajomymi, którzy mają to, czego potrzebuje, dać im zarobić i jeszcze na tym samemu skorzystać.

Nikt nie potrzebuje dodatkowych pieniędzy.

Przecież żyjemy w kraju, gdzie wszyscy mamy za dużo wszystkiego. Ponad 2,38 mln osób ma za dużo kredytów i tonie w już przeterminowanych długach (dane z kursu pokonajswojedlugi.pl). Za dużo pracy ma blisko 3,85 mln osób, które wylądowały na bezrobociu i się do tego przyznają (stan na lipiec 2015 według danych GUS). Ty przecież też masz za dużo pieniędzy i możesz spełnić wszystkie swoje zachcianki, plany i marzenia, a nawet rozwiązać wszystkie problemy tego świata.

Nie znam nikogo, kto podpisałby się pod powyższym stwierdzeniem, jednak tak się zachowujesz, gdy pojawia się szansa w branży MLM. Dlaczego? Może powodem jest fakt, że lepiej wynosić śmieci, czy zamiatać chodniki niż poznawać nowych ludzi i rekomendować rzeczy, które są dla Ciebie dobre? Tego nie wiem. Wiem jednak, że branża MLM w tej chwili przeżywa swój swój renesans i czy Ci się to podoba, czy nie. W niedługiej przyszłości dzięki rekomendacją będziesz kupować wszystko, ponieważ jest to model dystrybucji, który jest najbardziej opłacalny dla wszystkich.

Możesz to wykorzystać i zacząć budować swój zespół zadowolonych przyjaciół i wspólnie wykorzystacie szansę na zarabianie dodatkowych pieniędzy lub patrz jak dzięki temu inni się rozwijają, kiedy Ty stoisz w miejscu.

Uświadom sobie jedną rzecz: posiadanie możliwości zarabiania dodatkowych pieniędzy, a korzystanie z niej to dwie różne rzeczy! Tylko od Ciebie zależy co z tym zrobisz.

W firmie krzak, która robi w tym całym MLMie też miałem zarobić!

To teraz stań przed lustrem, spójrz sobie głęboko w oczy i przyznaj się przed sobą – Co zrobiłeś, żeby zarobić swoje pieniądze? Z iloma osobami dziennie rozmawiałeś? Ile produktów obróciłeś? Ile nowych osób zaprosiłeś do współpracy?

Powiedz ile czasu przeznaczyłeś, żeby nauczyć się jak to działa? Często słyszę stwierdzenie „A ja wiem, to taki MLM”. Znaczy to tyle, że nie masz zielonego pojęcia co robię i z czym masz do czynienia.

Kiedy pracowałem na pełen etat jako programista, musiałem poświęcać mnóstwo czasu na to, aby się rozwijać, śledzić nowinki techniczne oraz stawać się lepszym, skuteczniejszym i robić coraz to bardziej złożone projekty. Tak samo jest w każdej innej branży. Nawet jeśli wydaje Ci się, że do zadań takich jak kopanie rowów nadaje się każdy matoł, to jesteś w błędzie. Jeżeli nie nauczy się dobrze machać łopatą, to nikt mu nie zapłaci. Mało tego, jeszcze będzie trzeba po nim poprawiać.

Tutaj jest dokładnie tak samo. Trzeba się wciąż rozwijać oraz długo i wytrwale pracować, by dość do swojego celu. Zanim wygrasz w tym biznesie, prawdopodobnie wiele przegrasz. Jednak, to czego się nauczysz i co stworzysz dzięki temu jest bezcenne.

Myślałeś, że to będą łatwe pieniądze, które same przyjdą?

Jeżeli uważasz, że MLM, to sposób na pieniądze z powietrza, to czas stanąć na ziemi i poznać prawdę. Działanie w Marketingu Zespołowym to ciężka praca, która pożera ogromne zasoby czasu i energii. Zwłaszcza na początku. Jest to jednak bardzo przyjemna forma działalności dla osób, które lubią poznawać nowych ludzi i nie zrażają się porażkami.

Jeśli rozwijałeś kiedyś swój start-up, firmę lub znasz kogoś kto to robi, to zapytaj się, ile czasu i pieniędzy go to kosztuje? W odróżnieniu od biznesu tradycyjnego, franczyzy czy innego typu działalności, na biznes MLM musisz przeznaczyć maksymalnie dużo czasu, przy minimalnych wymaganiach finansowych.

Coś Ci się nie zgadza? Dam Ci przykład ze swojego doświadczenia. Kiedyś z żoną mieliśmy salonik prasowy, gdzie za wątpliwą przyjemność pracowania od 7 do 20, przez 7 dni w tygodniu musieliśmy położyć na stół prawie 13 500zł na start. Te pieniądze poszły na kaucje, materiały, szkolenia i inne kwestie urzędowo/papierowo/nie istotne. Była to najtańsza franczyza w tamtym czasie i nikomu tego nie polecam, ponieważ po opłaceniu wszystkich kosztów, zostawało na czysto niewiele ponad najniższą krajową. Oczywiście w pakiecie mieliśmy również kradzieże, włamania, rozboje i upierdliwych klientów.

W przypadku firmy, z którą aktualnie współpracuje rozpoczęcia własnego biznesu wynosi niecałe 1 900zł, które w 100% przeznaczasz na towar, na którym zarabiasz już od pierwszego zakupu, a jeżeli nie masz pieniędzy, ale posiadasz ogromną determinacje do ich zarobienia, to jesteś w stanie rozpocząć swoją przygodę już za 250-300zł. Przy czym pracujesz gdzie Ci pasuje, kiedy masz na to czas, działasz z kim chcesz i zapłacą Ci tylko za efekty.

To nie korporacja, ani urząd. Nie ma tu miejsca na 8 godzin i stabilną wypłatę.

Twoja stabilność ogranicza się w dwóch słów „Jesteś zwolniony”, a według mnie, nie ma nic gorszego niż siedzenie w jednym miejscu przez 8-12 godzin i zastanawianie się – „Co ja tu robię?”

Era płacenia za czas dobiega końca. Możesz się z tym nie zgadzać, bo jeżeli do niczego się nie nadajesz, to marzysz jedynie o tym, by przetrwać te kilka godzin dziennie i nie wychylać się za bardzo, aby nikt nie zobaczył, że nic nie robisz.

Jednak kiedy robisz cokolwiek konstruktywnego, co nie jest ograniczone czasem, np. nie pracujesz jako dróżnik, który czeka na pociąg i musi mieć płacone za godzinę, to dlaczego jeżeli potrafisz wykonać swoją pracę w czasie 2-3 godzin, to ktoś ma Cię trzymać przez osiem? Co będziesz robić przez resztę dnia? A co mógłbyś zrobić kiedy miałbyś nad tym kontrole?

Kiedy już się uwolnisz od czasu, to teraz się zastanów – Po co Ci ograniczona ilość pensji? To co dla Ciebie jest sufitem zarobkowym, dla innych jest podłogą, ponieważ oni wiedzą, że ograniczenia nakładamy na siebie sami. Tylko od Ciebie zależy gdzie narysujesz swoją granice.

Nie można już z Tobą o niczym innym porozmawiać, bo wszystko jest nacechowane reklamą.

To jest najlepsza, a zarazem najgorsza rzecz jaka spotka Cię w MLMie. Dowiesz się kto pcha Cię na przód, a kto ciągnie w dół. Prawdopodobnie przejedziesz się na tych, w których najbardziej wierzysz i to boli.

Z drugiej strony, to właśnie przez takie osoby stoisz w tym miejscu, w którym jesteś. Według mnie, to zależy im tylko na tym, aby mieć komu marudzić i narzekać, bo przecież wszystko jest takie złe i nie dobre.

Jeżeli masz o mnie takie zdanie, to wyświadcz mi przysługę. Daj mi o tym znać i usuń się z moich znajomych na wszystkich portalach społecznościowych. Szkoda mi czasu na takich ludzi, a Ty nie będziesz się czuł źle z tym co robię.

Nie będę wciskać kitów swoim znajomym!

Ostatnia i bardzo intrygująca rzecz, która potrafi nieźle rozwalić dzień. Kiedy proponujesz człowiekowi szansę na zarabianie pieniędzy, to pojawia się od razu oburzenie. Dlaczego mam zawracać głowę swoim znajomym?

Ja na to patrze inaczej. Po co mi znajomi, z którymi nie mogę się podzielić możliwościami oraz zarobionymi pieniędzmi? No tak, przecież jak już wcześniej przeczytałeś wszyscy mamy ich za dużo i nie ma się z kim dzielić.

Jeżeli kiedykolwiek poleciłeś komuś dobry film, książkę, knajpę czy cokolwiek innego, to znaczy, że już im swój kit wciskałeś, tyle że o ile było to dobre, to byli Ci za to wdzięczni. W tym przypadku jest tak samo, ponieważ czym się różni dobra książka, od dobrego dezodorantu? No tak, książka Ci nie zapłaci, chyba że korzystasz z programów afiliacyjnych księgarni, które działają dokładnie tak samo, z tym że nie dajesz innym osobom opcji zarabiania wspólnie z Tobą, a tylko zbierasz prowizję od sprzedaży, która wydarzyła się dzięki Twojej rekomendacji.

I co ja biedny z tym wszystkim zrobię?

Jeżeli powyższe rzeczy Cię przerażają, to znaczy, że zarabianie dodatkowych pieniędzy w Marketingu Zespołowym nie jest dla Ciebie i trzymaj się od tego jak najdalej.

Nie przeszkadza Ci to jednak w niczym, aby być zadowolonym klientem w takiej firmie. Pamiętaj że MLM, to sposób dystrybucji produktów, dzięki któremu masz dostęp do dobrych towarów, po najlepszych, możliwych cenach jakie może zaoferować dana firma.

Kiedy jednak podejmiesz wyzwanie i nie przestraszysz się tego wszystkiego, to czekają na Ciebie ogromne możliwości rozwoju i nieograniczony niczym potencjał rynku MLM w Polsce, który w końcu eksploduje i wielu ludzi, którzy dziś są przeciwni temu systemowi, staną się jego częścią.

Jedyne pytanie, to gdzie Ty wtedy będziesz?

Podobał Ci się ten artykuł?

Zapisz się do newslettera, aby otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach pokazujących jak zarabiać dodatkowe pieniądze i oszczędzać na produktach codziennych.
Nikomu nie ujawnię Twojego adresu!

Twoje imię
Twój adres E-mail
  • Wykonuję ten zawód od 24 lipca 1996 roku i trochę włosów mi zostało.Warto wytrwać ten początek, wcześniej czy później dołączą nawet te osoby, które modlą się jak w DNIU ŚWIRA.
    Bądźmy cierpliwi, róbmy to dalej ze stoickim spokojem.Sąsiedzi popatrzą jak powstanie Twój nowy dom, nowe auto, wyjedziesz na wiele wakacji z Forever.Popatrzą, popatrzą i sami przyjdą do Ciebie.Z nam to z autopsji.
    pozdrawiam- miłego dnia

  • Renata

    Niestety moj komentarz, ktoryu przed chwila napisalam zniknąl, bo nie wpisalam adresu e-mail i pokazal sie bład, a piszesz ze wymagane pola z gwiazdkami.

    • Renata

      Tekst bardzo fajny, może troche za dlugi, w dzisiejszych zabieganych czasach potrzebujemy skrótów, żeby nadążyć za wszystkim.