Jak wybrać odpowiedni aloes dla siebie?

8

— Czyli jak oszczędzić sobie zdrowia, nerwów i pieniędzy?

Wczoraj trafiłem na smutny wpis na blogu Justyny Sobczyk — hushaaabye.pl, który pokazuje częstą i wkurzającą sytuację — Brak wiedzy na temat produktów Aloesowych. Kupujemy szajs, a później jesteśmy źli na siebie.

Kupując produkty aloesowe, sugerujemy się ceną lub kolorowymi reklamami, które zachwalają produkty pod niebiosa. Prawda jest jednak brutalna. Według danych Międzynarodowej Rady ds. Aloesu (IASC) 95% z nich nie ma dobroczynnych właściwości aloesu, ponieważ są zbyt rozcieńczone, albo źle pozyskane i przerobione.

Jak wybierać odpowiednie produkty aloesowe, by nie stracić pieniędzy i nie nadziać się na chemiczne podróbki? Jest kilka prostych sposobów, które pokaże Ci w tym artykule.

Certyfikacja produktu aloesowego

Pierwszą rzeczą, na którą musisz zwrócić uwagę, jest fakt czy dany produkt posiada certyfikacje Międzynarodowej Rady do spraw Aloesu (The International Aloe Science Council — w skrócie IASC).
Wygląda ona tak:

Pieczęć IASC

Jeżeli nie znajdziesz takiego znaczka na produkcie, to oznacza, że aloesowy jest on tylko z nazwy i nie ma sensu tracić na niego zdrowia oraz pieniędzy.

IASC powstała w USA w 1990 roku jako Narodowa Rada ds. Aloesu. Już roku później zmieniła się w Międzynarodową Radę ds Aloesu chroniąc interesy klientów na całym świecie.

Zdarzają się niestety cwaniacy, którzy umieszczają pieczęć IASC na swoim produkcie, mimo że nie przeszedł on skomplikowanego procesu certyfikacji. Dlatego na stronie IASC znajdziesz listę konkretnych produktów, którym możesz zaufać.

Jaki aloes jest używany?

Pytanie z pozoru proste — jak to jaki? Aloes to aloes. Niestety nie jest to takie proste. Aloes ma jakieś 330-400 różnych gatunków (źródło: wikipedia) i tylko jedna z nich ma właściwości, na których nam zależy.

Jak widzisz, już sama ilość możliwych odmian aloesu jest przytłaczająca. Kiedy dorzucimy do tego jeszcze odpowiedni wiek rośliny, robi się jeszcze ciekawiej.

Zbyt młody aloes nie posiada jeszcze wszystkich swoich właściwości, a zbyt stary przekwita i do niczego się nie nadaje.

Składnikiem, którego powinniśmy szukać i na którym nam zależy, jest 3-letnia odmiana aloesu zwana Aloe Barbadensis Miller lub po ludzku — Aloes Zwyczajny.

Wygląda ona tak:

Aloe Vera

Ta roślina potrzebuje bardzo ciepłego i suchego klimatu, by mogła dobrze rosnąć. W naszych polskich warunkach, taki aloes za długo nie wytrzyma. Poza nazwą ma on bardzo mało wspólnego z aloesem rosnącym w naszych doniczkach.

Tak się składa, że największym plantatorem Aloe Vera na świecie jest firma Forever Living Products, która od prawie 40 lat dba o najwyższą jakość uprawy tej rośliny.

Jak ważne jest pochodzenie aloesu, pokazuje kryzys w Forever, który kilka lat temu zniszczył ogromne plantacje Aloe Vera w Stanach Zjednoczonych. Na terenach, gdzie od lat panował odpowiedni klimat do uprawy aloesu, nagle przyszła niespodziewana zima. Mocne ochłodzenie zniszczyło całą plantację aloesu.

Po tym wydarzeniu, plantacje Forever zostały przeniesione do Meksyku oraz na Dominikanę, gdzie przez cały rok panuje idealny klimat do uprawy aloe vera.

Aloe Vera

W jaki sposób aloes jest przetwarzany?

Kiedy mamy odpowiednią roślinę w odpowiednim wieku, pozostaje kwestia sposobu jej przetwarzania. Jest to bardzo istotne, ponieważ źle przetworzony aloes może Ci wyrządzić poważną krzywdę, ale o tym za chwilę.

Są dwa sposoby obróbki aloesu — drogi i droższy. Niestety wielu producentów idzie na skróty. Robią szybko i tanio, co niszczy wszystkie dobroczynne właściwości aloesu. Ty natomiast aplikujesz sobie syf, licząc na cudowne właściwości aloesu, z którym te produkty nie mają nic wspólnego.

Przy przetwarzaniu aloesu, najważniejsze jest dokładne oddzielenie miąższu od skóry. W grubej zielonej skórze liścia znajdują się dwie substancje, które mają za zadanie chronić bezcenną zawartość. Są to Aloina i Emodyna.

Obie substancje są silnymi alergenami i mają właściwości przeczyszczające. Dlatego przez wiele lat, aloes był niedoceniany przez naukowców, a jego rola kończyła się na rozwiązywaniu dolegliwości żołądkowych.

Pierwszy sposób obróbki aloesu to ręczne filetowanie liścia, który wcześniej został ręcznie zbierany. Taki sposób gwarantuje odpowiednie oddzielenie zielonej skóry od miąższu. Jest on jednak bardzo wymagający i zabiera dużo czasu, przez co jest również drogi.

Aloe Vera cut

Drugi sposób to wykorzystanie skomplikowanej i bardzo drogiej technologii chemicznej, która skutecznie oddziela skórę od miąższu. Koszt takiej operacji jest ogromny i nieopłacalny dla producentów. Wykorzystuje się ją tylko w specjalnych laboratoriach IASC, gdzie w podobny sposób badana jest jakość produktów końcowych.

Tylko te dwie metody gwarantują odpowiednią jakość produktów aloesowych. Natomiast większość producentów wykorzystuje odpady z aloesu, które następnie gotuje, tworząc tzw. Pulpę z aloesu. Taką bezwartościowa breje, wykorzystują później w swoich produktach, doklejając kolorową etykietkę – „z aloesem”.

W takim przypadku miąższ aloesowy nie jest oddzielany od skóry. To powoduje, że powstałe z nich produkty uczulają, podrażniają i przynoszą więcej szkody niż pożytku.

W przypadku produktów Forever aloes jest od początku do końca przetwarzany ręcznie i jest on bardzo mocno kontrolowany na każdym etapie produkcji. Zobacz, jak powinien wyglądać proces obróbki aloesu w każdej firmie.

Proces stabilizacji i konserwacji miąższu Aloe Vera

Na koniec dochodzimy do najważniejszego momentu, czyli stabilizacji miąższu aloesowego. Sam w sobie, miąższ jest bardzo nietrwały i potrzebny jest specjalny proces, dzięki czemu produkt będzie mieć właściwości maksymalnie zbliżone do właściwości miąższu prosto z liścia.

Tu niestety większość firm wywraca się do góry nogami, używając ciężkiej chemii, która jednocześnie niszczy to, co najlepsze w aloesie.

Forever ma nad innymi tę przewagę, że jako jedyna firma na świecie posiada patent na stabilizację czystego miąższu Aloe Vera. Dlatego produktach innych firm, masz do czynienia z sokiem, pulpą lub barwnikami, ale nie z tym, co najbardziej wartościowe, czyli czystym miąższem aloesowym.

Zobacz, krótki film z laboratoriów Forever, gdzie codziennie produkty aloesowe przechodzą przed około 300 różnych punktów kontroli jakości:

Chcesz więcej informacji na temat procesu wytwarzania naszych produktów aloesowych? Całą drogę od rośliny do produktu znajdziesz na stronie Forever Living Products.

Wybierz to, co dla Ciebie najlepsze

Jak widzisz aloes, aloesowi nierówny. Na wszystkie produkty aloesowe w sklepie, proponuje patrzeć jak na parówki. Jest kilka dobrych produktów, ale w większości to tylko ładnie zapakowany papier toaletowy lub pies zmielony z budą.

Jest wiele czynników, które musisz wziąć pod uwagę wybierając aloesowe produkty dla siebie. Najważniejsze z nich to:

  • Pieczęć Międzynarodowej Rady ds. Aloesu IASC.
  • Produkt wpisany na listę certyfikacji IASC (którą znajdziesz w tym miejscu).
  • Upewnij się, czy w składzie znajduje się odpowiednia odmiana aloesu, czyli Aloe Barbadensis Miller (lub po prostu Aloe Barbadensis).
  • Korzystaj z zaufanych dostawców Aloe Vera.

Jeżeli nie chcesz ryzykować, że nadziejesz się na podróby, to nie podejmuj zbędnego ryzyka i skorzystaj ze sklepu Domu Aloesu.

Tutaj znajdziesz najlepsze produkty aloesowe, z których nasza rodzina korzysta od 4 lat i jest z nich bardzo zadowolona. Nie daj się nabić w butelkę i nie kupuj kota w worku z firmy krzak.

Kup najlepsze produkty aloesowe dla siebie i całej rodziny

Możesz mieć wrażenie, że określenie naszych produktów jako najlepszych na rynku jest mocno naciągane i pachnie Ci kolejną ściemą marketingową. Sami jesteśmy najlepszym dowodem ich jakości i jesteśmy ich tak pewni, że gwarantujemy Ci 100% satysfakcji lub zwrot pieniędzy.

Masz 30 dni, aby przetestować nasze produkty. Jeżeli cokolwiek będzie nie tak (w końcu każdy z nas ma inne potrzeby i upodobania) – oddajesz to, co Ci zostało, a my oddajemy Ci Twoje pieniądze.

Nie wiem jak Ty, ale ja nie znam żadnego innego producenta aloesu, który zagwarantuje Ci jakość swoich produktów. Jeżeli znasz, to koniecznie daj znać. Chętnie sprawdzimy, czy są w stanie choć trochę konkurować z Forever 🙂

Daj znać, w jaki sposób Ty wybierasz produkty dla siebie?

Jeżeli widzisz wartość w tym artykule, to udostępnij go proszę na Facebooku. Dzięki temu uchronisz ich przed marnowaniem czasu, nerwów i pieniędzy tak jak opisała to Justyna na blogu hushaaabye.pl.

Życzę Ci wspaniałego dnia i do zobaczenia gdzieś na świecie 🙂

Podobał Ci się ten artykuł?

Zapisz się do newslettera, aby otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach pokazujących jak zarabiać dodatkowe pieniądze i oszczędzać na produktach codziennych.
Nikomu nie ujawnię Twojego adresu!

Twoje imię
Twój adres E-mail
  • Fakt, trzeba dokładnie czytać co się kupuje! I zgadzam się, że Forever robi najlepsze produkty aloesowe 🙂

  • Bardzo ciekawy i przydatny artykuł. Nie miałam pojęcia, że istnieje specjalna Rada do spraw Aloesu 🙂

    • Dziękuje 🙂 Ktoś musi dbać o porządek. Niestety mamy coraz większy zalew bezwartościowych produktów na rynku i dobrze wiedzieć czym się sugerować wybierając produkty dla Siebie.

  • Przeczytam jutro z przytomną głową, ale aloes bardzo lubię – polubiliśmy się na Lanzarote 🙂

  • Dawno temu kupiłam lokalne produkty aloesowe na Maderze, w aptece. Były znakomite – żel 98%, itd.
    Ostatnio zaś, z Seulu, przywiozłam słynny żel firmy Holika Holika i też jest niezły.

  • Masa wiedzy! Szacunek 🙂 Właśnie mam brać od mamy odnóżkę aloesu, ale kompletnie nic o nim nie wiem.. U Ciebie na pewno znajdę 🙂

    • To jest bardzo wdzięczna roślina do utrzymania. Dużo nie potrzebuje do szczęścia i ładnie wyglada 🙂 Jednak do praktycznego użycia zdecydowanie polecam gotowe produkty z certyfikatem IASC niż własnoręcznie uprawiany aloes. Zabawa z liśćmi może przynieść więcej szkody, niż pożytku. W razie pytań pisz śmiało, chętnie pomogę 🙂