Poznaj Poranek z Aloesem

9

— Czyli jak robić codzienne Facebook Live Show o 6:30 rano?

W jaki sposób można opowiedzieć o swoim produkcie, usłudze czy pasji, którą szlifujesz od kilku lat? Możesz np. wstać o 6 rano, zanim dzieci zaczną biegać po domu i odpalić transmisje Live na Facebooku.

Dokładnie w ten sposób powstało 16 odcinków Live Show – Poranek z Aloesem, gdzie codziennie o 6:30 rano pokazywałem jeden z naszych aloesowych produktów.

Zobacz, jak powstawały poranne nagrania. Jakie są plusy i minusy takiego wideo oraz jak w prosty sposób możesz zacząć nagrywać własne Facebook Live’y, które są najłatwiejszą i najszybszą formą komunikacji wideo, z jakiej możesz skorzystać.

W tym artykule dowiesz się:

  • Czym jest Facebook Live?
  • Jakie są jego plusy i minusy?
  • Jakie są najczęstsze wymówki, by nie robić Facebook Live oraz jak z nimi walczyć?
  • Jakie są grupy wśród Twoich przyszłych widzów i na kim należy się skupić?
  • Co robić z hejterami i jak nie dać sobie wejść na głowę?
  • Czym jest Klątwa Wiedzy i dlaczego warto zrozumieć jak ona działa?
  • Jak zacząć nagrywać własne Facebook Live’y?
  • Co pokazywać i kiedy odpalać Facebook Live?
  • W jaki sposób wykorzystywać nagrane wideo na różnych platformach?

Pokaże Ci krok po kroku jak nagrać Twojego pierwszego Facebook Live’a oraz dostaniesz kilka wskazówek, które pomogą Ci robić to #Lepiej.

Na koniec mam również dla Ciebie niespodziankę 🙂
Życzę miłej lektury i czekam na Twój pierwszy Live.

Czym jest Facebook Live?

W dużym skrócie jest to wideo na żywo nagrywane z telefonu, które jest dostępne na Twoim profilu lub fanpage’u na Facebooku. Będąc online, możesz mówić do swoich widzów (znajomych, klientów, zamkniętych grup itd.) i pokazywać co robisz. W tym czasie Twoi widzowie mogą pisać do Ciebie na czacie, dzięki czemu masz z nimi bezpośredni kontakt.

Transmisja na żywo

Po zakończonej transmisji Live, takie wideo możesz zapisać w pamięci telefonu oraz udostępnić dla kolejnych widzów, którzy nie mogli być na Twoim Live’ie. Dzięki temu kolejne osoby będą mogły zobaczyć retransmisje, kiedy tylko znajdą czas.

Dużą wartością Facebook Live, jest fakt, że obecnie są one bardzo mocno promowane, ponieważ Facebook chce on konkurować z YouTubem na rynku wideo w internecie. Dlatego ten format może zapewnić Ci o wiele lepsze dotarcie do Twoich odbiorców.

Jak pokazują najnowsze trendy i badania – wideo w internecie to przyszłość. Jeżeli jeszcze Cię tam nie ma, to wkrótce zginiesz w cieniu konkurencji.

Plusów nagrywania wideo na żywo jest mnóstwo:

  • Nie potrzebujesz drogiego sprzętu czy oprogramowania. Wystarczy Ci telefon lub komputer, na którym masz darmową aplikacja Facebooka.
  • Nie musisz szukać widzów, ponieważ oni już są na liście Twoich znajomych lub fanów w przypadku Fanpage’a.
  • Po zakończeniu transmisji masz do dyspozycji plik z nagranym właśnie wideo, który później możesz wykorzystać na różne sposoby. O tym trochę niżej.
  • Nie tracisz czasu na przygotowywanie, obróbkę i dystrybucje pliku wideo. Wszystko jest generowane automatycznie i dostępne w ciągu kilku sekund.
  • Live jest formą dwustronnej komunikacje, dzięki czemu możesz nawiązywać relacje oraz angażować swoich widzów w to, co masz do powiedzenia przez zadawanie pytań, komentowanie tego, co się dzieje na żywo lub po zakończonej transmisji.

Facebook dba również o to, aby Twoi widzowie dowiedzieli się, że jesteś teraz na żywo, wysyłając im powiadomienia. Jak nie zdążą dołączyć w trakcie Live’a, to później mogą zobaczyć retransmisje klikając w to samo powiadomienie.

Jedynym minusem, a zarazem plusem tego formatu jest to, że wszystko dzieje się na żywo i nie masz wpływu na otoczenie oraz nie ma miejsca na duble i powtórki.

Cała transmisja leci na żywo, przez co widzowie wybaczą Ci dużo więcej niż na zmontowanym wideo. Zamiast się stresować, że coś może pójść nie tak, bądź sobą i baw się dobrze, bo wcześniej czy później na pewno coś pójdzie nie tak 🙂

Ale ja się wstydzę i kto to będzie oglądał?

Często słyszę bezsensowne wymówki, kiedy zadaje pytanie – Dlaczego nie ma Cię jeszcze na Facebooku Live?

Najczęstsze z nich to:

  • Muszę się przygotować – zamiast po prostu wcisnąć ‚Go Live’, Ci ludzie przygotowują się bez końca i nigdy nic nie zrobią.
  • Jest zła pora, złe tło, złe światło i w ogóle wszytko jest złe – idealne warunki nigdy nie przyjdą. Musisz je stworzyć. Wykorzystaj to, co masz w danej chwili dostępne.
  • Stresuje się przed kamerą – Stresujesz się również, kiedy rozmawiasz z przyjaciółmi? Po drugiej stronie masz tylko tych, którzy chcą Cię oglądać. Reszta ludzi i tak ma Cię w dupie, więc czym się stresujesz?
  • Wstydzę się – a wstydzisz się wyjść z domu? Musisz wiedzieć, że na ulicy też są ludzie, którzy mogą Cię zobaczyć. Nawet gorzej, mogą się do Ciebie odezwać i życzyć Ci miłego dnia 🙂

Koniec końców, Ci wszyscy ludzie, zamiast tworzyć wartościowe treści i uczyć się jak robić lepiej, tracą czas powtarzając sobie – kiedyś to zrobię. Nie rób tego!. Jeśli do nich dołączysz, to bardzo dużo Cię ominie.

Jeżeli robisz cokolwiek interesującego, a zakładam, że jeżeli czytasz tego bloga, to tak jest – Facebook Live jest najlepszą, najprostszą i najszybszą metodą, by podzielić się tym ze światem.

Żeby było jasne – nie uwierzę Ci, że wstydzisz się siebie i tego, co robisz! To jest wymówka na to, że masz gównianą pracę i nie umiesz znaleźć lepszej lub wyglądasz jak nieszczęście i jednocześnie nie chcesz z tym nic zrobić.

Jeżeli faktycznie tak masz, to czym prędzej zmień swoją pracę/pasje/zajęcie lub wybierz się do psychologa/psychiatry. Poważnie. Problem leży w zupełnie innym miejscu, a dobry specjalista pomoże Ci z tego wyjść.

Nie może być tak, że przez całe życie będziesz robić coś, czego się wstydzisz lub co gorsza będziesz się wstydzić samego siebie.

Uwierz mi, że można to przepracować. Kiedyś miałem te same obiekcje co Ty. Dziś, w ogóle nie interesuje mnie, co myślisz o treściach, które tworze. Albo Ci się one przydają i pomagają Czuć się, Wyglądać i Żyć #Lepiej, albo nie trać swojego i mojego czasu, bo i tak nic z tym nie zrobisz.

Według mnie ,takie podejście jest rozsądne i Tobie również je polecam. Dlaczego tak? Ponieważ ludzie dzieła się na trzy grupy:

  • Pierwsza grupa to Twoi fani i klienci, którym to co robisz się przydaje. Dostarczasz im wartość, wiedzę, Know-How i rozrywkę, którą doceniają, stosują i mają efekty. Poznasz ich po tym, że dają Lajki/serduszka, są aktywni na czacie, zadają pytania, udostępniają Twoje wideo (chociaż nie zawsze i o tym za chwilę) oraz płacą za Twoje produkty i usługi. To na tych ludziach się skup, nawiązuj wartościowe relacje i pomóż im rozwiązywać ich wyzwania.
  • Druga grupa to hejterzy, debile i frajerzy, których Twoim zadaniem jest jak najszybciej tępić. Tak samo, jak nie wpuścisz do swojego domu idioty, który nasra Ci na środku pokoju i będzie obrażać Twoją rodzinę, tak samo nie dawaj tym pajacom zostawiać syfu pod Twoimi treściami w internecie. Bez litości usuwaj głupie komentarze, spam i blokuj wszystko wiedzących mądrali, którzy nigdy nic sami nie zrobili, ale zawsze wiedzą co jest dla Ciebie najlepsze. Jedno kliknięcie „Zablokuj” i znikniesz im z pola widzenia. Pocieszę Cię, że takich palantów jest bardzo mało, jednak oni bardzo głośno krzyczą. Już lata temu przed Facebookiem nasze babcie wiedziały, że „krowa która dużo ryczy, mało mleka daje” 🙂
  • Trzecia grupa jest największa i obejmuje 99% ludzi. Są to osoby, które mają Cię centralnie w dupie. Nie interesuje ich Twoja osoba, nie możesz im w żaden sposób pomóc i nie macie o czym rozmawiać. Ci ludzie mają na głowie swoje sprawy i problemy. Do czasu aż nie będziesz w stanie im pomóc, pozostajesz dla nich obojętny.

Kiedy tak na to spojrzysz, to zobaczysz, że nie ma się czym przejmować i powinieneś skupić się na sobie, tym co robisz oraz ludziach, którzy widzą wartość w tym co robisz i korzystaj z tego. Reszta wcześniej czy później odpadnie samoistnie i zostaną tylko Ci ludzie, którzy doceniają Twoją pracę. Wspólnie będziecie żyć zdecydowanie #Lepiej.

Gdzie te Lajki, komentarze i udostępnienia?

Musisz wiedzieć, że większość ludzi nie potrafi korzystać z Facebooka i nie mają pojęcia do czego on służy. Z drugiej strony, są również użytkownicy PRO, którzy robią ważniejsze rzeczy, a Twojego Live’a puszczają w tle. Musisz to zrozumieć i zaakceptować.

Wiem, że może Ci się to wydawać dziwne, ale uwierz mi, że po kilkunastu miesiącach nagrywania wideo, dokładnie wiem o czym mówili wszyscy wielcy blogerzy, youtuberzy i podcasterzy, kiedy mieli dość ściany po drugiej stronie.

Statystyka wygląda tak, że z oglądających Ciebie 100 osób, max 5-10% kliknie Like lub inną ikonkę. 2-5% napisze coś czacie i z tego może 1% udostępni Twoje wideo dalej. Pamiętaj, że nie jest to objaw złej woli. Tak po prostu jest i musisz nauczyć swoją społeczność jak to działa.

Im szybciej przestaniesz patrzeć na liczby, tym lepiej dla Ciebie.

Ludzie nie wiedzą, że kiedy coś jest fajne, to powinni kliknąć „Lubię to”. Nie wiedzą, że mogą to udostępnić znajomym, by podzielić się z nimi ciekawymi treściami. Niektórzy wręcz boją się, że jak klikną lajka, to ktoś to zobaczy i będzie się z nich śmiać. Dlatego musisz im o tym przypominać i mówić wyraźnie, że jeżeli Ci się podobało, to kliknij Like i udostępnij to wideo.

Kiedy już to zrobią – doceń ich. Podziękuj, daj coś więcej od siebie. Pamiętaj, że dla wielu osób jest to szczyt zaangażowania. Zdecydowana większość osób korzystających z Twojej wiedzy po prostu milczy.

Kiedy poczytasz różne znane blogi i posłuchasz podcastów, możesz usłyszeć, że wielu znanych twórców przechodzili dokładnie to samo. Pisali teksty, nagrywali wideo, tworzyli wartościowe treści, aż w końcu się wkurwili, bo nikt tego nie komentował, nie udostępniał dalej, więc najwidoczniej nikomu się to nie przydaje.

Co ciekawe, kiedy postanawiali jebnąć wszystko w kąt i informowali swoją publiczność, że nie ma dłużej sensu poświęcać czasu na tworzenie treści, których nikt nie czyta. Okazywało się wtedy, że jest wiele osób, którym ich treść dają wartość. Oni po prostu nie wiedzieli, że powinni o tym dać znać. Po prostu nie potrafili tego w żaden sposób okazać.

W Polsce jest to dodatkowo wzmocnione kulturowo, bo my z natury nie potrafimy chwalić innych za dobrą robotę. Możemy jednak ich zjebać jak psa, gdy tylko noga im się powinie. Wiem, że jest to mocna generalizacja, ale coś w tym jest.

Dlatego pamiętaj! Jeżeli czytasz lub oglądasz coś, co daje Ci wartość, to daj like’a, napisz co Ci się najbardziej podobało, podziękuj lub po prostu daj znać, że Ci się to przydaje. W ten sposób, masz realny wpływ na to, jakie treści są publikowane na blogach, które czytasz oraz możesz otrzymać rozwiązanie swojego problemu bezpośrednio od autora.

Może teraz Ci się wydawać to dziwne, ale gwarantuje Ci, że kiedy zaczniesz tworzyć własne materiały, to zrozumiesz i bardzo szybko nauczysz się doceniać pracę innych 😉

Jak mawia Michał Szafrański — dobro powraca. Im więcej dasz go od siebie, tym więcej wróci do Ciebie.

Ale po co mam to mówić? Przecież wszyscy wiedzą jak to się robi – czyli Klątwa wiedzy w praktyce.

Zróbmy prosty test. Jeżeli nigdy nie nagrałeś/aś żadnego wideo, bo nie wiesz jak to zrobić – napisz w komentarzu pod tym postem – Ja jeszcze nie wiem.

Dla mnie jest to proste i oczywiste. Biorę telefon lub aparat i nagrywam. Jednocześnie wydaje mi się, że każdy z was wie i potrafi to samo. Założę się jednak, że nie masz teraz pojęcia o czym piszę? To właśnie jest klątwa wiedzy. Jak to działa? Bardzo prosto.

Wydaje nam się, że to co robimy jest proste i oczywiste dla wszystkich. Bo przecież każdy powinien wiedzieć to co Ty, prawda? Otóż nie. Zapytaj pierwszą lepszą osobę, czy również czytała książkę, którą uważasz za podstawową lekturę dla każdego, albo czy zna jakieś oczywistości z Twojej branży. O ile nie jest to ktoś, kto czyta i robi dokładnie to samo co Ty, na 99% nie będzie miał pojęcia o co go pytasz.

Dzieje się tak, ponieważ nie jesteśmy w stanie przypomnieć sobie jak to było, zanim się czegoś nauczyliśmy. Dodatkowo mamy tendencje do zaniżania swojej wartości – jeżeli my mogliśmy do tego dojść, to każdy może.

Jest nawet taki dobry cytat, który to tłumaczy:

„Wszystko jest trudne, zanim stanie się łatwe”
– Goethe.

Swoją drogą, znasz książkę Marilee Adams – „Myślenie Pytaniami”? Nie znasz? To jest jedna z najlepszych książek dotyczących sposobów rozwiązywania problemów, komunikacji międzyludzkiej i zmiany swojego życia na #Lepiej. Wydawało mi się, że każdy ją zna. A tu niespodzianka 🙂

Potrzebujesz więcej przykładów? Spróbuj wytłumaczyć 4-5 letniemu dziecku jak zawiązać sznurówki. Gwarantuje Ci, że będzie to dla Ciebie wyzwanie, aby mówić o czymś tak oczywistym.

Gdy zrozumiesz, jak działa klątwa wiedzy i ją zaakceptujesz, to zobaczysz dookoła wiele osób, które chętnie nauczy się czegoś od Ciebie, oszczędzając sobie zbędnych i kosztownych błędów, które Ty masz już za sobą.

Uwierz mi, że niezależnie czy robisz maskotki na szydełku, programujesz, malujesz, gotujesz czy robisz cokolwiek ciekawego – są ludzie, którzy będą chcieli nauczyć się tego właśnie od Ciebie.

Najtrudniej jest zacząć

Wróćmy teraz do naszego Facebook Live. Technicznie, nagranie go sprowadza się do banalnych trzech kroków:

  • Wyciągasz telefon
  • Klikasz przycisk Go Live/Na żywo
  • Wpisujesz tytuł o czym będziesz mówić i buum! Nadajesz na żywo w swojej własnej telewizji online 😀

Piękne jest to, że taki Live możesz nagrać gdzie chcesz i kiedy chcesz. Wystarczy, że masz telefon i możesz nadawać z każdego miejsca na świecie.

Nie patrz na to, że inni mają na swoich Livach tysiące widzów. Każdy tak samo jak Ty zaczynał od zera. Kilka miesięcy temu ja również nie miałem żadnego doświadczenia, wiedzy i pomysłu jak to zrobić. Wszystko rodziło się w bólach na bazie prób i błędów, a każdy kolejny Live był lepszy od poprzedniego.

Dlatego ciesz się, gdy coś Ci nie wyjdzie. Dzięki temu szybciej się nauczysz robić lepiej 🙂 Kiedy uznasz, że Live był do niczego, po prostu go usuwasz i za jakiś czas nagrywasz kolejne wideo, a później kolejne.

Z czasem nabierzesz wprawy i będzie to dla Ciebie rzecz prosta i oczywista. Gdy popełnisz błąd, Twoje efekty zwiększą się 10-krotnie, bo nie będziesz chciał popełnić go ponownie.

Nie przejmuj się tym, że będziesz się jąkać. Język będzie Ci się plątać albo będziesz wyglądać co najmniej dziwnie na takim nagraniu. Zobacz, jak wyglądały moje pierwsze wystąpienia z czerwca 2014 roku (To już 3 lata temu), kiedy nie potrafiłem się wysłowić, przeskakiwałem z nogi na nogę i co chwilę się zacinałem, mlaskając lub powtarzając wkurzające Yyyyyy.

Uwaga – treść tej prezentacji może być dla Ciebie totalnie niezrozumiała, bo była to prezentacja dla programistów Toruńskiej grupy Java User Group na temat tworzenia architektury i testów automatycznych. Zobacz jednak pierwsze 1-2 minuty, a zrozumiesz o co mi chodziło 🙂

Co pokazywać i kiedy odpalać Facebook Live?

Pokarz co masz, czym się zajmujesz, czym chcesz się podzielić ze światem i jakie problemy Twoich widzów możesz rozwiązać. Czy to będą Twoje produkty, usługi, Twoja pasja, czy wszystko razem zależy tylko od Ciebie.

Ja w Poranku z Aloesem codziennie pokazywałem jeden wybrany produkt ze sklepu Domu Aloesu i pokazywałem jego zastosowanie, wygląd oraz jego wady i zalety.

Dzięki temu możesz bliżej poznać nasze ulubione produkty aloesowe, zanim zaczniesz ich używać i podjąć decyzje czy ten produkt pomoże Ci Czuć się, Wyglądać i Żyć #Lepie, czy nie.

W Twoim przypadku możesz zrobić dokładnie to samo i gwarantuje Ci, że w ten sposób wyprzedzisz swoją konkurencje o kilka lat. Oni jeszcze się wstydzą, boją i nikt z nich nic nie nagra, nie mówiąc już o transmisji Live.

Wideo to przyszłość w internecie. Musisz samodzielnie zdecydować czy tam będziesz, czy inni zgarną całą Twoją publiczność dla siebie.

Weź do ręki telefon i nagrywaj. Pogadaj sobie z widzami na żywo. Powiedz co masz do zaoferowania i zapytaj jak możesz im pomóc w tym temacie. Dzięki temu, że możesz później udostępnić takie nagranie, to nie ma znaczenia o której godzinie zaczniesz transmisje.

Dobrą praktyką jest również zakomunikowanie wcześniej, że o tej godzinie będziesz na żywo. Komu zależy, to przyjdzie. Komu nie zależy obejrzy sobie później lub wcale.

Poranek z Aloesem specjalnie nagrywałem tak wcześnie, ponieważ później nie miałbym ani czasu, ani możliwości. O 6:30 wszyscy w domu jeszcze spali, więc mogłem puszczać transmisje w świat.

Zobacz, jak wygląda taka retransmisja Live’a na Facebooku:

Jak widzisz jest to format nagrywany na luzie, gdzie dobrze się bawię i pokazuje w tym przypadku, co dobrego możesz zrobić dla siebie z Waniliowego koktajlu Forever Lite Ultra.

Utylizacja wideo, czyli jak wykorzystać raz zrobioną pracę na innych platformach?

Jak pewnie zauważysz, każdy Poranek z Aloesem ma pewien schemat. Na początku witam się z widzami, którzy zobaczą później retransmisje, mówię co się wydarzy oraz sprawdzam czy wszystko działa poprawnie. Zaczynam Live 5 minut szybciej, by się przygotować i pozwolić Facebookowi poinformować widzów, że jestem online.

Kiedy wybija godzina 6:30 zaczynam część właściwą omawiając temat danego produktu. Pokazuje co można z nim zrobić, jak wygląda, jak smakuje itd.

Na końcu pokazuje co będzie w następnym odcinku, zapraszam do skorzystania z promocji „Produkt Dnia”, przypominam o lajkach i udostępnieniach oraz odpowiadam na ewentualne pytania.

Dzięki takiej formule, z nagranego raz wideo mogę zmontować kilka różnych filmów i umieścić je na różnych platformach.

Korzystając z programu iMovie (jest dostępny na Maca. Na Windowsie możesz skorzystać z programu Camtasia Studio lub poszukać jakiegoś darmowego edytora wideo) ładuje zapisany plik, a następnie wycinam z niego wszystko co zbędne, dodaje zdjęcia, muzykę, napisy oraz efekty specjalne.

Dzięki temu robi się bardzo fajne wideo, które można umieścić w innych miejscach np. na YouTube, na Vimeo, na blogu, czy na stronie produktu w sklepie.

Montaż wideo zajmuje trochę czasu, jednak zobacz, jak wygląda efekt końcowy.

Z prawie 15-minutowego nagrania na żywo, zostaje około 5-minutowe wideo, które ogląda się dużo lepiej.

Można by również dołożyć dodatkową kamerę, która nagrywałaby w dużo lepszej jakości niż telefon, jednak pomyślałem o tym, gdy już nagrałem wszystkie 16 odcinków Poranka z Aloesem 🙂

Jak zobaczysz na powyższym nagraniu jest dostępna jakość 720p, która w zupełności wystarcza, by mieć dobry obraz i dźwięk na YouTubie.

Całkiem fajnie wygląda to również na stronie produktu w sklepie online. Takie wideo możesz zobaczyć na przykładzie Aloesowo-Propolisowej Pasty do zębów Forever Bright bez fluoru.

Tak że bawiąc się, możesz zrobić naprawdę fajne wideo, które wyróżni Cię na tle konkurencji 🙂

Twój pierwszy Facebook Live – krok po kroku

Tyle teorii, czas na praktykę 🙂 Pokażę Ci jak kolei możesz nagrać swój pierwszy Live na Facebooku. Screeny, które zobaczysz poniżej są zrobione z aplikacji na iPhona. W przypadku innych systemów mogą się one lekko różnić, jednak zasada działania jest taka sama.

Pierwsze co, to potrzebujesz aplikacji Facebook w telefonie, którą prawdopodobnie już masz. Jeśli nie możesz ją pobrać tutaj (dla iOS, dla Android).

Kiedy uruchomisz aplikację Facebooka, niemal na samej górze będzie dostępny przycisk „Na żywo”, który poniżej zaznaczyłem strzałką.

Wciśnij przycisk Na Żywo w aplikacji Facebook

Następnie przejdziesz do trybu przygotowania swojego pierwszego Facebook Live’a. Polecam nagrywać z telefonem w pozycji poziomej. Dzięki temu, Twoje wideo będzie można wykorzystać później na YouTubie i innych serwisach. Kiedy będziesz nagrywać w pionie, to na nagraniu pojawią się po bokach czarne paski, z którymi nie będziesz w stanie nic zrobić. Dlatego obracasz telefon i jedziemy dalej.

Pierwszą rzeczą jest tytuł Twojego nagrania. To on w dużej mierze będzie odpowiedzialny za to, czy przyciągnie on widzów, czy nie. Dokładnie tak samo, jak z tytułami postów na blogach czy nagłówkach w gazetach. Musi być krótki, zwięzły i na temat.

Np. możesz zrobić Live o tym „Jak robić Facebook Live?”.

Wpisz tytuł

Kolejną bardzo ważną rzeczą jest ustawienie widoczności Twojej transmisji. Nad tytułem znajduje się prostokąt z domyślnie wybraną opcją „Publiczne”, dzięki czemu każdy będzie mógł uczestniczyć w Twojej transmisji.

Sprawdź ustawienia widoczności transmisji

Jeżeli nie chcesz, aby była ona dostępna dla każdego, możesz to zmienić, klikając w ten przycisk. Pojaw Ci się wtedy lista opcji do wyboru.

Ustawienia widoczność

Masz następujące możliwości:
Publiczne – Live będzie dostępny dla wszystkich użytkowników Facebooka
Znajomi – Live będzie dostępny tylko dla Twoich znajomych na Facebooku
Znajomi z wyjątkiem… – Live będzie dostępny tylko dla Twoich znajomych na Facebooku z wykluczeniem osób, które wskażesz. One nie będą miały dostępu do tej transmisji.
Tylko ja – Live będzie dostępny tylko i wyłącznie dla Ciebie.

Ta ostatnia opcja jest przydatna jeśli bardzo się wstydzisz i chcesz zobaczyć najpierw jak to wygląda, zanim wejdziesz na żywo dla całego świata.

Kiedy masz już ustawioną widoczność oraz tytuł czas pokazać się na żywo! Robisz ostatnie poprawki kadru i klikasz czerwone kółko z kamerką, by rozpocząć transmisje.

Ustawienia widoczność

Zanim pojawisz się na żywo, zobaczysz szary ekran informujący Cię o rozpoczynaniu transmisji wideo na żywo.

Rozpoczynanie transmisji

Po kilku sekundach szare tło znika i od tej chwili jesteś w swojej własnej telewizji online na żywo! U góry widzisz czas Twojej transmisji w czerwonym kwadracie, a gdy tylko pojawią się pierwsi widzowie zobaczysz również liczbę określającą ile osób aktualnie Cię ogląda.

Do tej liczby nie przywiązuj zbyt dużej uwagi, ponieważ ludzie mogą się pojawiać i wychodzić z Twojego Live’a w dowolnym momencie. Mogli kliknąć przez przypadek, pojawić się w trakcie lub nie mieć akurat czasu, by być z Tobą na żywo.

Kiedy pojawią się widzowie, na dole będziesz widział również ich komentarze oraz komunikaty z Facebooka pokazujące, kto dołączył oraz podpowiedzi odnośnie reakcji Twoich widzów np. X osób udostępniło tego Live’a pokaż im, że doceniasz.

Transmisja na żywo

Kiedy powiesz już co miałeś do powiedzenia, przypomniałeś o lajkowaniu i udostępnianiu tego wideo oraz pożegnałeś się z widzami, to klikasz przycisk „Zakończ” w prawym dolnym rogu.

Po jego kliknięciu zobaczysz ekran kończenia transmisji Live.

Kończenie transmisji

Jak coś jeszcze Ci się przypomni, możesz anulować i wrócić na żywo, jednak raczej nie będzie Ci to potrzebne.

Kiedy transmisja zostanie zakończona, masz do zrobienia jeszcze kilka bardzo ważnych rzeczy.

Pierwszą z nich jest włączenie opcji przesyłania w jakości HD – pierwszy przycisk na podglądzie, który musi się świecić na niebiesko. Dzięki temu zakończony Live będzie mógł zostać zapisany oraz udostępniony w jakości HD. Jeżeli tego nie zrobisz, jakość będzie o wiele niższa i gorzej będzie się to oglądać.

Włączenie przesyłu w jakości HD

Ja za pierwszym razem o tym zapomniałem i możesz zobaczyć różnicę w jakości porównując pierwszy odcinek Poranka z Aloesem, gdzie pokazywałem emulsję do golenia Gentleman’s Pride z kolejnymi.

Tę opcję możesz również wyłączyć, kiedy masz do dyspozycji słaby internet i nie zależy Ci na późniejszym wykorzystaniu tego wideo. W przeciwnym razie upewnij się, że ta opcja jest włączona.

Następnie możesz kliknąć następną ikonkę, aby zapisać plik wideo w pamięci telefonu. Ważne, by robić to w takiej kolejności jak Ci pokazuje. Jeżeli najpierw zapiszesz nagranie z transmisji, a później włączysz przesył HD, to plik będzie skompresowany do niższej jakości.

Zapisz plik na dysku

Teraz ponownie możesz ustawić opcje widoczności dla nagrania, które udostępnisz na Facebooku. Możesz np. zrobić tak, że transmisja Live jest tylko dla Ciebie, a jej nagranie udostępniasz już publicznie. Albo w drugą stronę.

Robisz publiczny Live, który następnie udostępniasz tylko dla siebie, by dodać odpowiedni opis do posta, w którym będzie dołączone nagranie z retransmisji Twojego Live’a. Gdy będziesz mieć post przygotowany możesz go ponownie udostępnić jako publiczny.

Ustaw opcje widoczności

Ze swojego doświadczenia najlepsze jest szybkie działanie i niechowanie postów do szafy, ponieważ dzięki temu będą one zdecydowanie lepiej udostępniane przez algorytmy Facebooka informujące Twoich znajomych.

Dlatego, kiedy masz już włączony przesył HD i zapisane wideo w pamięci telefonu. Ustawiasz publiczną widoczność posta i klikasz przycisk Udostępnij.

Udostępnij nagranie z live'a

Po kilku sekundach na Twoim profilu pojawia się nagranie z transmisji na żywo, które każdy może obejrzeć w dogodnym dla siebie momencie.

Dzięki temu, że nie będziesz go chować tylko dla siebie, osoby klikające w powiadomienie o tym, że jesteś na żywo, zobaczą od razu zapisane nagranie zamiast komunikatu, że nie mają dostępu do tego wideo.

W międzyczasie możesz zmienić opis do posta i dodać w nim informacje, o czym był live, dodać linki do rzeczy, o których mówiłeś oraz przypomnieć o lajkach i udostępnieniach itd.

Jak widzisz, nie ma w tym żadnej magii i jest to dziecinnie proste. Teraz już nie możesz powiedzieć, że nie wiesz jak to zrobić więc do dzieła!

Jeżeli ten artykuł zainspirował Cię do nagrania swojego pierwszego Facebook Live’a, to koniecznie po jego zakończeniu umieść link do nagrania w komentarzach pod tym wpisem.

Bezpośredni link do wideo na Facebooku możesz znaleść klikając w datę znajdującą się na górze posta z Twoim nagraniem. Tak wiem, Facebook nie ułatwia życia w udostępnianiu swoich treści na zewnątrz 😛

Jeżeli nauczyłeś się czegoś nowego i uważasz, że ten wpis może przydać się również Twoim znajomym, to udostępnij go proszę na Facebooku. Dzięki temu więcej osób zobaczy jak w prosty sposób można dzielić się swoją wiedzą, pasją i doświadczeniem z innymi.

Niespodzianka dla wytrwałych

Jeżeli jeszcze to czytasz, to ewidentnie interesuje Cię temat Facebook Live oraz moich przygód w Poranku z Aloesem. Każdy z 16 Live’ów będzie za jakiś czas dostępny na blogu w wersji skróconej razem z osobnym wpisem dla osób, które wolą czytać niż oglądać.

Na koniec każdego Poranka z Aloesem robiłem promocję na Produkt Dnia. Specjalnie dla czytelników bloga Domu Aloesu mam specjalny kod rabatowy, dzięki któremu kupisz wszystkie produkty Forever Living Products, które wystąpiły w porannym Live Show o 10% taniej!

Promocja jest ważna tylko do końca czerwca 2017 roku, tak że nie czekaj na ostatnią chwilę.

Kod rabatowy to: PZAKA4Z

Ponieważ zbliża się lato i czas zbudować odpowiednią formę, to promocja obejmuje również zniżkę na nasze zestawy oczyszczające Forever Clean 9 oraz nasz unikatowy Aloesowy Koszyczek.

Kilka trików, które poprawią jakość Twojego wideo

Jak już zaczniesz nagrywać, to możesz korzystając z kilku prostych tricków bardzo szybko poprawić jakość swoich nagrań wideo.

  1. Zadbaj o odpowiednie tło. Postaraj się, aby było jednolite i najlepiej abyś nie miał na sobie niczego w kolorze tła.
  2. Używaj statywu lub stabilizatora. Wideo kręcone z ręki jest ok, kiedy ruszasz się mało lub wcale. Kiedy jednak chcesz nagrywać w ruchu, bardzo słabo się to ogląda. Porównaj sobie pierwsze odcinki mojego Daily #Lepiej z ostatnimi i odrazu załapiesz o czym mówię.
  3. Unikaj okna w kadrze oraz ostrego światła. Najlepiej nagrywać wideo przy sztucznym oświetleniu lub w godzinach porannych albo popołudniowych.
  4. W każdym wideo najważniejszy jest dźwięk. Jeżeli masz słaby telefon, to używaj mikrofonu.
  5. Przed rozpoczęciem nagrywania zadbaj o swoją dykcję. Wsadź sobie coś do buzi 😀 Najlepiej korek od wina lub balsam do ust. Zaciśnij zęby i mów bez przerwy przez 30 sekund najwyraźniej jak tylko potrafisz. Po takim ćwiczeniu, będziesz mówić o wiele wyraźniej i Twoi widzowie to docenią.
  6. Kamera obcina emocje, dlatego musisz podkręcić je do maksimum. Widziałeś kiedyś wideo, które ktoś nagrywa mówiąc normalnie do kamery? Na nagraniu wygląda tak, jak by miał za raz umrzeć. Ty nie chcesz tak wyglądać, dlatego uśmiechnij się, poskacz trochę przed nagraniem i jeżeli wiesz czym jest Pozycja Mocy to ją zastosuj. Jak nie znasz to obejrzyj ten TED talk i łapy w górę.
  7. Człowiek zapamiętuje to co na początku i to co na końcu, dlatego zadbaj o dobre wejście, a na końcu najlepiej podsumuj o czym mówiłeś.
  8. Cały czas staraj się patrzeć w oczko kamery, a nie w ekran. Na początku jest do dziwne i trudne, jednak szybko się przyzwyczaisz. Dzięki temu Twoi widzowie mają wrażenie, że patrzysz na nich, a nie gdzieś w przestrzeń.
  9. Zawsze na koniec poproś o udostępnienia tego nagrania jeżeli się podobało Twoim widzą i widzieli w nim wartość dla siebie.
  10. Bądź sobą, bo wszystkie inne role są już zajęte 🙂

Te kilka prostych rzeczy sprawi, że wśród wszystkich znajomych i konkurencji staniesz się wymiataczem Facebook Live!

Spis treści Poranka z Aloesem

Do tej pory nagrałem 16 odcinków Poranka z Aloesem i teraz muszę je zmontować, umieścić na kanale YouTube oraz na stronie produktu w sklepie, a następnie pojawią się pojedyńcze wpisy na blogu odnośnie każdego z nich.

Poniżej znajdziesz listę produktów wraz z kolejnością nagrywania:

  1. Emulsja po goleniu Forever Gentleman’s Pride
  2. Dezodorant Aloe Ever Shield
  3. Aloesowo-Propolisowa Pasta do zębów Forever Bright bez fluoru
  4. Miąższ Forever Aloe Vera Gel
  5. Koktajl Forever Lite Ultra Waniliowy
  6. Miód pszczeli – Forever Bee Honey
  7. Mydło do twarzy i ciała Forever Avocado Face & Body Soap
  8. Mydło w płynie do rąk Forever Aloe Hand Soap
  9. Zestaw Forever FDJ – Aloe Fleur de Jouvence
  10. Miąższ Aloe Vera Forever Freedom
  11. Forever Joost – jagody, acai i cytryna oraz ananas, kokos i imbir
  12. Galaretka Aloesowa Forever Aloe Vera Gelly
  13. Multiwitaminy dla dzieci Forever Kids
  14. Krem Pielęgnacyjny do ciała Forever Aloe Body Conditioning Creme
  15. Balsam do ust Forever Aloe Lips oraz Balsam do ust Forever Sun Lips
  16. Żel do golenia Forever Aloe Shave

Wszystkie produkty znajdziesz w naszym sklepie, do którego serdecznie Cię zapraszam.

Życzę Ci wspaniałego dnia i do zobaczenia gdzieś na świecie 🙂

Podobał Ci się ten artykuł?

Zapisz się do newslettera, aby otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach pokazujących jak zarabiać dodatkowe pieniądze i oszczędzać na produktach codziennych.
Nikomu nie ujawnię Twojego adresu!

Twoje imię
Twój adres E-mail
  • Wpis podeślę mężowi, aby miał co poczytać wieczorem, podążać tropem wskazówek. 🙂

    • Super 🙂 Mam nadzieje, że znajdzie coś dla siebie i będzie mógł działać #Lepiej

  • świetna instrukcja – mam nadzieję, że wkrótce się przyda. To prawda, że video to przyszłość albo nawet teraźniejszość 🙂

    • Dzięki 🙂 Masz racje, to już jest teraźniejszość. Jednak wiele osób jeszcze się tego boi, albo się wstydzi.

  • Właśnie trochę się przymierzam do pierwszej transmisji, więc wpis bardzo pomocny! 🙂

  • Wiem, że takie wystąpienia na żywo są bardzo fajne i lubię je oglądać. Póki co pozostanę jednak przy robieniu zdjęć.

  • Dzięki za wskazówki.

  • Lubię oglądać transmisje na żywo, ale sam jeszcze nigdy nie próbowałem. Dobry poradnik, jak kiedyś się przekonam to ta wiedza z pewnością mi się przyda 🙂